Jak dzieci rysują i rozwijają się?!

Czynność rysowania jest dla dziecka w kolejnych etapach życia ważną i bardzo rozwojową umiejętnością. Już niespełna roczne dziecko naśladuje ruchy pisania i rysowania, chwytając całą rączką pisak czy kredkę, i wykonując nieskoordynowane ruchy przypominające rysowanie. Potem jest tylko bardziej zamaszyście!!! Ponieważ około półtoraroczne dziecko rysuje ruchami właśnie zamaszystymi, nie kontroluje tego, co narysowało, chodzi głównie o wyrażenie się w ruchu – absolutnie maluch nie ma ambicji odwzorowania rzeczywistości! W kolejnych miesiącach dziecko uczy się doskonalszego chwytania oraz sztuki opanowania, tak aby magiczne zawijasy, każdej szerokości i długości kreski i mazgaje nie wychodziły choćby poza obszar białej kartki, której zamalowanie i pozbawienie czystych miejsc staje się obsesją i wielkim pragnieniem. Rysowanie z intencją pojawia się między drugim i trzecim rokiem życia, kiedy malec próbuje rysować ludzi, zwierzęta i ważne przedmioty. Coraz mniej kresek, krech i majaków, coraz więcej kształtów i do tego głośno wypowiadany przez autora opis rysunku: „To jeś Tata” (nawet jeżeli tata nie wygląda jak tata, jest nim!) Nierzadko trudno jest rozpoznać zamiar dziecka, tym bardziej, że ilość impresji na kartce jest spora, czasami one nachodzą na siebie, ponieważ mały rysownik ma tak bogatą wyobraźnię, że przeskakuje z tematu na temat, nie mogąc zdecydować się na motyw przewodni. Dopiero w kolejnym etapie skupi się na szczegółach, przywołując z pamięci portretowane osoby, zwierzęta czy rzeczy będzie starał się wzbogacić rysunek o najdrobniejsze detale, tak aby pokazać pełną postać czy przedmiot (najczęściej domek). Trzylatek chętnie narysuje tzw. głowonogi, najczęściej kółko z patykowatymi kończynami i zaczyna dodawać takie szczegóły jak oczy, usta, nos. Przedszkolak sukcesywnie dopracowuje swoich bohaterów, którzy powoli przybierają postać ludzką, ale tak, aby było widać na razie tylko cechy ogólne, podstawowe jak np. płeć.

W rysunkach dziecka jak w zwierciadle odbija się stan jego życia psychicznego, emocjonalnego, rysunek jest jak papierek lakmusowy rozwoju naszej pociechy, jak pamiętnik jego stanów i umiejętności. Poprzez jego prace obserwujemy co go interesuje, cieszy lub martwi, kto jest dlań ważny (wtedy jest największy na kartce). Widzimy jak dostrzega kolory, wybiera je, komponuje (ooo, jak to wiele znaczy, jeśli narysuje mamę swoim ulubionym kolorem!). Niesamowite jest dostrzeganie progresu, śledzenie procesu, gdy z koślawej kreski wyłania się kształt, rodzi zamysł i intencja – w końcu postać, zwierzę, przedmiot! Dziecko samo uczy się sztuki rysowania, dorośli jedynie mogą inspirować, pobudzać jego myślenie kreatywne oraz zapewniać odpowiednie narzędzia: kredki, pastele, pisaki, plastelinę etc., które uaktywniają wrażliwość plastyczną, kształtują poczucie estetyki. Umiejętność rysowania, pewność kreski, trzymanie kredki są doskonałym wstępem do nauki pisania, rozwijają też zdolność skupienia uwagi, koncentracji, ćwiczą pamięć, spostrzegawczość oraz myślenie obrazowe. Dlatego warto chwalić dziecko za wszelkie próby artystyczne, pokazywać innym jego prace, wieszać je w strategicznych miejscach domu, analizować. Można zaproponować dziecku twórcze zabawy, które zmobilizują i rozwiną umiejętności małego artysty. Jakie to są zabawy? Od zwykłego zadawania tematu, ćwiczenia pamięci (poprzez przywoływanie zdarzeń i ich rysowanie) po wszelkiego rodzaju przeniesienia na kartkę doświadczeń: rysowanie zabawy, w której dziecko brało właśnie udział!!! Czasami łatwiej jest coś narysować, niż o tym opowiadać!!!

Czekamy na rysunki Twojego dziecka!!! Wrzucaj tu: http://www.facebook.com/pentel.poland lub wyślij na adres: blog@pentel.pl z  dopiskiem „Jak dzieci rysują”.

Tak pięknie rysuje 4-letnie uzdolnione dziecko (obrazki czasami pogniecione, ale niesamowite):

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii dzieci, rysowanie, życie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Jak dzieci rysują i rozwijają się?!

  1. gosia pisze:

    moj 7 latek juz niestety nie szaleje na punkcie kredek. przyszla era komputera.. ale i z tym dajemy sobie rade :-) jasiek na przyklad robi sam komiksy, maz mu znalazl program do komiksow („komiks dilmah” – polecam chetnym, bo niestety nieduzo tych programow zwlaszcza po polsku) no i maly siedzi i robi i ma zabawe.. a ja nie mam wyrzutow sumienia, ze marnuje czas przed komputerem :-) )

Dodaj komentarz